Osoby aktywne w grupie ryzyka ostrogi piętowej


Osoby aktywne w grupie ryzyka ostrogi piętowej

Ruch to zdrowie jest najczęściej powtarzanym zdaniem. Do aktywności fizycznej zachęcają nas nie tylko lekarze, ale również dietetycy, trenerzy personalni oraz sportowcy. Jak się jednak okazuje, nawet aktywność fizyczna może ściągnąć na nas pewne przypadłości, jak na przykład ostrogę piętową. Czy to prawda? Czy w grupie ryzyka tej bolesnej przypadłości znajdują się właśnie osoby aktywne? Sprawdzamy!

Ostroga piętowa – o czym mowa?

Mówiąc o ostrodze piętowej mamy do czynienia ze stanem zapalnym w okolicach kości piętowej z rozcięgnem podeszwowym lub ścięgnem Achillesa, który skutkuje odkładaniem się złogów wapiennych i wytworzeniem się narośli. Niestety narośl ta bywa bardzo dokuczliwa, powodować dolegliwości bólowe, jak również utrudniać wykonywanie codziennych czynności.

Ostrogi piętowe u osób aktywnych

Bardzo głośno mówi się o tym, że w grupie ryzyka wystąpienia ostrogi piętowej znajdują się osoby aktywne fizycznie. Niestety to prawda, aczkolwiek nie stanowi to reguły i nie oznacza, że u innych ostroga piętowa się nie pojawi. Tak naprawdę w grupie ryzyka znajdują się również osoby, które dużo czasu spędzają w pozycji stojącej, na przykład przez wykonywaną pracę, czy osoby starsze, u których dochodzi do zmian i deformacji w stawach. Ostroga piętowa to też efekt noszenia źle dobranych butów, zbyt ciasnych, za dużych, czy niewygodnych. W grupie wysokiego ryzyka znajdują się również osoby z płaskostopiem, czy nadwagą. Dlatego tak naprawdę nikt z nas nie ma pewności, czy ta przypadłość go nie dosięgnie.

Leczenie rozwiązaniem problemu

Najlepszym rozwiązaniem problemu pozostaje odpowiednie leczenie. Bardzo dobre efekty daje leczenie farmakologiczne, jak również fizykoterapeutyczne. Warto również zaopatrzyć się we wkładki ortopedyczne, jak również zmienić obuwie na bardziej komfortowe. Jeśli chodzi o naturalne sposoby leczenia, to również istnieje kilka propozycji na to, by łagodzić ból. Leczenie ostrogi pietowej moczem podobno daje świetne efekty. Można też robić okłady z lodu, sody oczyszczonej lub kapusty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *