Ostroga piętowa – kto w grupie ryzyka wystąpienia schorzenia?


Ostroga piętowa – kto w grupie ryzyka wystąpienia schorzenia?

Pod nazwą ostrogi piętowej kryje się drobna, kostna narośl na pięcie spowodowana stanem zapalnym. Z pozoru może wydawać się niegroźna, lecz każdy, kto się z nią boryka, przyzna, że bywa wręcz odwrotnie. Na początku nie daje o sobie znaków, z czasem może pojawić się niewielki ból przy nacisku podczas chodzenia, lecz wraz z rozwojem schorzenia ból jest tak silny, że niektórzy nie dość, że nie mogą chodzić, to jeszcze w trakcie siedzenia i leżenia odczuwają duży dyskomfort. U kogo to schorzenie występuje? Kto powinien zwrócić szczególną uwagę na swoje stopy? Sprawdzamy!

Osoby aktywne fizyczne

Osoby, które regularnie uprawiają sport, są narażone na wystąpienie ostrogi piętowej. Przede wszystkim dotyczy to osób, które stawiają na wymagające treningi. Bieganie, gra w piłkę, czy gra w tenisa może doprowadzić do pojawienia się narośli.

Osoby wykonujące pracę na stojąco

W grupie wysokiego ryzyka znajdują się także osoby przebywające długo w pozycji stojącej. Przykładu daleko nie trzeba szukać, oczywiście mowa tutaj głównie o osobach, które pracują po kilka godzin dziennie, stojąc.

Osoby po 60. roku życia

Bardzo często ostrogi piętowe to dolegliwość osób w średnim wieku. Jak wiadomo, u seniorów często dochodzi do zmian i deformacji stawów, w tym również do powstania ostrogi piętowej.

Kto jeszcze znajduje się w grupie wysokiego ryzyka?

Na pewno osoby borykające się z urazami, płaskostopiem, czy nadwagą. Jednak wszystkie wyżej wymienione przypadki nie stanowią reguły. Ostroga piętowa może wystąpić u każdego, niezależnie od płci i wieku. Ważne, by zacząć działać w odpowiednim czasie. W celu postawienia dobrej diagnozy warto zgłosić się do lekarza, który także dobierze odpowiednie leczenie. Warto wiedzieć, że narośl na pięcie można leczyć na kilka sposobów, jednakowo farmakologicznie, przez fizjoterapię, masaże, aż po naturalne sposoby. Leczenie ostrogi pietowej moczem cieszy się dużą popularnością i jeśli wszystkie inne metody zawiodą, warto o niej pomyśleć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *